nic wielkiego..
Data dodania: 2013-05-14
u nas nadal zalegają góry styropianu, mąż ma zamiar zacząć klaść przed dlugim weekendem koniec maja, kot jest szczęśliwy, przesiaduje sobie na samej górze, w końcu żadne psisko go tam nie dosięgnie. z nowości nieoczekiwanie kupiłam stół, dębowy a co:) coprawda używany za dwie stówki ale to nieszkodzi, trzeba go tylko potraktowac szlifierka oscylacyjna bo kolor jakis czerwonawy, ogólnie polecam tablice, można tam znależć fajne rzeczy. i wiecej nic, kwitną- tak dokladnie tak ( KWITNĄ !!!) mi truskawki, maliny tez ruszyły, mąż zaczyna kosić trawe, no i jak fajnie jest wieczorem na tarasie :)
kot na samej górze :)
mój nowy stół
Komentarze